
Nowy sezon, nowa ustawka
Sezon rowerowy nigdy się nie kończy, ale ten ciepły, możemy nazwać tym "prawdziwym", na którego wszyscy czekamy z utęsknieniem.
Pierwsza ustawka sezonu 2025
Sezon rowerowy nigdy się nie kończy, ale ten ciepły, możemy nazwać tym "prawdziwym", na którego wszyscy czekamy z utęsknieniem.
Pierwsza ustawka sezonu 2025
Puścizny między Jeziorem Orawskim a Nowym Targiem, to czarna plama na mapie. Lubimy takie miejsca odkrywać,
Drugi raz zaglądamy do Kotliny Kłodzkiej, w której czas zdaje się, że zatrzymuje się zmęczony i co chwila siada na ławce. Biorąc z niego przykład, także niespiesznie włóczyliśmy się po tej ciekawej i klimatycznej krainie.
Apetyt rośnie w miarę jeżdżenia. Tym razem Słowacja w wydaniu bikepackingowym, skupiając się na terenach przy Babiej Górze i Jeziorze Orawskim oraz obiecujących szutrach na powrocie, po naszej stronie granicy.
Na ponad tydzień przed zawodami PatchGravel, zrobiliśmy objazd trasy, którą stworzyliśmy dla Patchrace. Kamienie z szutrów wydają się być wszystkie na swoim miejscu.
Pogoda nie była po naszej stronie, a przemysł gumowy wyraźnie chciał na nas zarobić. My jednak wbrew przeciwnościom losu, objechaliśmy Pasmo Klimczoka, czerpiąc radość z każdej minuty niezależnie czy jadąc czy stojąc zmieniając dętki.
U naszych sąsiadów szuter jest jakby drobniejszy, bardziej biały a cisza bardziej przenikliwa. Czy to chwilowe zauroczenie się Słowacją? Miejmy nadzieję, że nie, bo to byłoby jak przykre jak zabraniu dziecku jego ulubionej, nowej zabawki
Wyciszeniem tego nazwać nie można, lecz trzeci dzień zgrupowania był w pewnym sensie spojrzeniem wgłęb siebie. Jazda tego dnia różniła się od poprzednich charakterem i klimatem
Bieszczady, jak większość gór w naszym kraju są w stanie zaspokoić większość naszych zachcianek. Te rowerowe, które stoją u nas na pierwszym miejscu, były nasycane w pełni. Prócz nich, także odwiedziliśmy wiele "pieszych" atrakcji