Gravel Karp Adventure 2023

Czy karp może królować na stole poza Wigilią? W naszych wydaniu jak najbardziej.

Zachęceni pięknymi szutrami na Wataha Ultra Race, skoczyliśmy na lokalne zawody Karp Gravel Adventure, które miały miejsce w okolicach Zatoru.

Mieliśmy szczęście, ponieważ pogoda była tego dnia łaskawa – ciepło i przede wszystkich bez opadów. Pokonując błotniste fragmenty, cieszyliśmy się, że nie musimy jechać w deszczu. To byłaby totalna masakra na tej trasie, która przerodziłaby się w jazdę na przetrwanie.

Sama ścieżka poprowadzona była w ciekawy sposób, zmuszający do pilnowania nawigacji. Sporo zmian kierunków i zwrotów akcji wymuszało utrzymywanie ciągłej koncentracji. A skoro już przy akcjach mowa, to te naprawcze nas nie ominęły.

Nie obyło się bez awarii

Mi odpadło lewe ramię korby na 15 kilometrze, zwisając bezwładnie przyczepiony do bloku spd w bucie. Przykręcenie jej metodą na jako tako bez śruby kontrującej, okazało się wystarczająco skuteczne, aby zawody ukończyć. Grześkowi natomiast poszła dętka na jednym z licznych rowów odwadniających.

Wracając do samej trasy to… jesteśmy trochę rozczarowani szczerze mówiąc. Dystans i przewyższenie nie byłyby jakoś bardzo męczące, gdyby nie ciągła trzęsawka. Jedna trzecia trasy poprowadzono pod rowery mtb, a wisienką na torcie było trawsko z widokiem na kościół 15 kilometrów przed końcem. Tam słownik wulgaryzmów pewnie nie jednemu powiększył się o nowe zwroty.

Z całą pewnością istnieją duuużo trudniejsze wyścigi, a równe świętokrzyskie szutry nas nieco rozpieściły. Taką możliwość także bierzemy pod uwagę. 🙂

Co do miejsc to prosimy nie sugerować się numerami startowymi. Zajęliśmy pozycje „nieco” poza podium, chcąc oczywiście nacieszyć się widokami i piękną pogodą.

Kilka statystyk:

164km, 1584m przewyższenia
Grzesiek 49 – 8:39
Damian 62 – 9:22
Iwo z nami nie wystartował tym razem.
Startowało 87 zawodników z czego 12 nie dojechało do mety.


Damian Ciaćma
Damian Ciaćma

Włóczykij niespiesznie kręcący zawsze w stronę zachodzącego słońca. Miłośnik kimania na łonie natury, nieskatalogowanych atrakcji i minimalizmu. Pasję do dwóch kółek łączy z fotografią, z których pomocą tworzy swój mały świat.

Artykuły: 30